Do domu na święta

Wiecie co jest najwspanialsze? Najwspanialsze jest to, że dziś ostatni dzień przyszedłem do pracy, bo po południu razem z żoną wsiadamy w auto i jedziemy do rodziców na Święta! Gdybym tylko mógł jakoś przyspieszyć upływ czasu to na pewno bym to zrobił i już przeskoczył do godziny 16.00, kiedy wychodzę z pracy i udaję się do samochodu, by w 15 minut dojechać do naszego mieszkania, kierownik ds. administracyjnych Świętochłowice.

Driving a car at night - young man driving her carKierownikiem jestem dopiero od trzech tygodni, rodzice nic na ten temat nie wiedzą i to ma być jeden z prezentów świątecznych. Nie mogę się doczekać gdy powiem im, że wreszcie dostałem zasłużony awans. Trudno było mi utrzymać przed nimi tajemnicę i raz prawie się wygadałem, ale chyba niczego się nie domyślają.

Nie wstydzę się, że w wieku 35 lat nadal jeżdżę do rodziców na święta. W większości polskich domów Wigilie spędza się w domu swoich rodziców lub dziadków i jest to coś najbardziej oczywistego na świecie. Pewnie gdy my doczekamy się własnych dzieci i nasze dzieci będą miały swoje dzieci, wtedy Święta organizowane będą u nas. Póki co korzystamy z przywilejów bycia „dziećmi” i jeździmy do rodziców. W tym roku Wigilię i pierwszy dzień świąt spędzamy u mnie w domu, a na drugie święto jedziemy do rodziców żony. Musi być jakiś podział.