O pracy i życiu

Byle do maja

Napisane przez Dominik 14 stycznia, 2015 0 komentarzy

Ten rok zapowiada się wyjątkowo. Wszystko dlatego, że pod koniec maja w końcu wychodzę za mąż – na pójście do ołtarza czekałam bardzo długo, bo mój przyszły mąż nie mógł się zmotywować do oświadczyn. Na szczęście zrobił to w te Święta, a ja idąc za ciosem od razu zaczęłam organizować przyjęcie. Narzeczony chciał poczekać ze ślubem na następny rok, ale ja się uparłam, że musi być teraz. Musi i koniec, bo jeszcze mi się ten chłop rozmyśli. Wszyscy znajomi dziwią mi się, że podjęłam się organizacji wesela w tak krótkim czasie. Cóż, gdy ktoś pracuje jako kierownik ds. administracyjnych Starachowice i umiejętności organizacyjne ma się we krwi, to organizacja wesela w 5 miesięcy nie jest niczym trudnym. Przygotowania zaczęłam przede wszystkim od zrobienia porządnego planu – wypisałam na nim co trzeba załatwić, co zorganizować i w jakim czasie. Salę na wesele udało nam się znaleźć dość szybko, bo nie potrzebujemy dużo miejsca. Na weselu będzie jedynie 50 najbliższych osób. Zaczęłam już też szukać sukni ślubnej i znalazłam taką, która odpowiada mi w 100%. Wpłaciłam zaliczkę i czekam teraz na uszycie. Za obrączki odpowiada mój narzeczony, choć oczywiście pójdę razem z nim wybierać wzór i rozmiar, bo obawiam się, że mógłby zupełnie nie trafić w mój gust. Nie mogę doczekać się początku maja i tego podenerwowania towarzyszącego ślubowi. Na pewno uroczystość będzie przepiękna – nie ma innej opcji!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze oferty pracy:

Więcej ofert pracy