O pracy i życiu

Po urlopie do pracy

Napisane przez Dominik 27 marca, 2014 0 komentarzy

Wczoraj wróciłem do pracy po tygodniowym urlopie spędzonym u rodziny we Włoszech i na razie nie mogę wbić się w zwykły rytm pracy i przyzwyczaić do tego, że skończyło się wolne, a zaczęła regularna praca. Dzisiejszy poranek był najgorszym od wielu miesięcy pod względem porannego wstawania, bo zwyczajnie po tygodniowym lenistwie w ciepłym kraju odzwyczaiłem się od wstawania o 6.00 rano. Tam codziennie kładłem się spać o trzeciej nad ranem i wstawałem około 11.00, w sam raz na smakowite śniadanie i sjestę. Ten tydzień rozleniwił mnie tak bardzo, że pierwszy raz od wielu lat żałuję, że pracuję jako kierownik ds. administracyjnych Radom i mam tyle obowiązków do wypełnienia. Oczywiście nie chciałbym być na bezrobociu, bo żadna ilość wolnego czasu nie zrekompensowałaby mi braku pieniędzy. Gdy chce się zarabiać, trzeba pogodzić się z faktem, że coś trzeba robić, a to robienie wiąże się ze wstawaniem o odpowiedniej porze. Dzisiejszy dzień jest bardzo kiepski, bo męczący, jednak na pewno z każdym kolejnym dniem w pracy będę odzyskiwał dawny zapał do pracy, a w piątek poczuję, jakbym nigdzie nie wyjeżdżał. Dzisiaj pociesza mnie jedynie fakt, że w podobnym nastroju do mnie znajdują się wszyscy moi podwładni. Przez tydzień mieli szansę odpocząć od swojego przełożonego, a teraz po moim powrocie do obowiązków znów muszą znosić moje uwagi i wypełniać moje polecenia. Cóż, każdy ma jakieś powinności, a moją powinnością jest zarządzanie pracą asystentów biurowych.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze oferty pracy:

Więcej ofert pracy